Prezes NIK czerpał korzyść z nierządu? Szokujący materiał Superwizjera

Marian Banaś to człowiek PiS, na szefa NIK został wybrany głosami rządowej większości w parlamencie. Na trop afery wpadł dziennikarz TVN Bernold Kittel. Zaczęło się od błędów i niejasności w oświadczeniu majątkowym szefa najważniejszej instytucji kontroli w państwie.

Sprawę niejasnych oświadczeń majątkowych Banasia opisał portal wp.pl w związku z wszczętym postępowaniem CBA w tej sprawie. W oświadczeniach nie było klarowne, czy szef NIK jest nadal właścicielem kamienicy na krakowskim Podgórzu.

Ten wątek zainteresował reporterów Superwizjera TVN. Po dziennikarskim śledztwie ustalili, że kamienica była wynajmowana przez Banasia podmiotowi, który prowadzi w niej obecnie „hotel na godziny”. Tego rodzaju działalność w turystycznym mieście jest prawie na pewno związana z udzielaniem usług seksualnych. W takim wypadku obecny szef NIK mógłby pośrednio… czerpać korzyści z nierządu.

Banaś odpowiedział na materiał na drugi dzień po emisji – zapowiedział pozew wobec TVN, ale jednocześnie przyznał, że gdy był właścicielem kamienicy wynajmował ją podmiotowi, który prowadził w niej działalność hotelarską. Jeżeli potwierdziłyby się doniesienia o „hotelu na godziny” Banaś powinien o takim charakterze tej działalności wiedzieć, jeżeli nie – z pewnością nie nadawałby się na prezesa najważniejszej instytucji kontroli w państwie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *